daj mi światło

[Flash 9 is required to listen to audio.]
(2 plays)

Pocałuj Mnie w Pierścionek, Radio Kraków 2011

[Flash 9 is required to listen to audio.]
– Męskie Kroje, Radiofonia 2010 (7 plays)

“Zima”, Dom Norymberski, Kraków 2012

“Tajemnicza wyspa” Cellar Gallery 2011, Kraków

Projekt Przedmieścia, Wiedeń

Projekt Przedmieścia, Ostrawa

Pawełek
Ale wcześniej, nim się urodził, zbudowali dom
z białej cegły, kloc, sześcian prawie
równoramienny, niewiele wyższy niż szerszy,
dwa piętra w górę, po cztery okna
od frontu na każdym piętrze i podpiwniczenie
na tyle wysokie, że stanowiło właściwe
miejsce ich codziennego życia, z poziomymi
szparami zaparowanych wciąż szyb,
jak w pralni, lecz w nieuchylnych
ramach, wstrzelonych w mur. Nie pamiętam,
żeby nad tym pozbawionym trawy podwórkiem
kiedyś niebo przetarło się i wyjrzało
zza chmur słońce, tylko zielony osad,
gdy kucnąłeś i spojrzałeś pod kątem, lśnił
na ubitym, wciąż wilgotnym gruncie i murze
nieco powyżej linii fundamentów. W ogródku
otoczonym szkieletem prętów i słupkami
z betonu też głównie rabaty, kopczyki
wyplewionej z chwastów, czarnej, jakby kret
właśnie się przebił, ziemi, z nielicznymi
oczkami na wpół rozwiniętych kwiatów
wpatrzonymi w postument z pięknym świętym,
wzniesiony już później, doskonały, kamienny.

                                               Michał Sobol

Pawełek

Ale wcześniej, nim się urodził, zbudowali dom

z białej cegły, kloc, sześcian prawie

równoramienny, niewiele wyższy niż szerszy,

dwa piętra w górę, po cztery okna

od frontu na każdym piętrze i podpiwniczenie

na tyle wysokie, że stanowiło właściwe

miejsce ich codziennego życia, z poziomymi

szparami zaparowanych wciąż szyb,

jak w pralni, lecz w nieuchylnych

ramach, wstrzelonych w mur. Nie pamiętam,

żeby nad tym pozbawionym trawy podwórkiem

kiedyś niebo przetarło się i wyjrzało

zza chmur słońce, tylko zielony osad,

gdy kucnąłeś i spojrzałeś pod kątem, lśnił

na ubitym, wciąż wilgotnym gruncie i murze

nieco powyżej linii fundamentów. W ogródku

otoczonym szkieletem prętów i słupkami

z betonu też głównie rabaty, kopczyki

wyplewionej z chwastów, czarnej, jakby kret

właśnie się przebił, ziemi, z nielicznymi

oczkami na wpół rozwiniętych kwiatów

wpatrzonymi w postument z pięknym świętym,

wzniesiony już później, doskonały, kamienny.

                                               Michał Sobol

Ściana

27.07.2011